Plastikowe napady
Bandyci wchodzili do pociągów kilkanaście minut przed ich odjazdem. W przedziałach szukali osób siedzących samotnie. Przystawiali ofiarom do głowy plastikowy pistolet albo nóż i żądali wydania pieniędzy.Policja złapała rozbójników już w sierpniu po napadzie w pociągu na dworcu w Poznaniu.. Obydwaj zaraz po zatrzymaniu wyszli wtedy na wolność.